Waloryzacja kredytu frankowego

Waloryzacja kredytu frankowego – co to jest? Co oznacza dla banków i dla kredytobiorców w 2026 roku?

Aktualności

Kwestia kredytów frankowych od lat budzi wiele emocji, regularnie goszcząc w mediach i na salach sądowych, zarówno w sądach polskich, jak i w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Choć orzecznictwo w sprawach frankowych ma bardzo prokonsumencki charakter – sądy powszechne w zdecydowanej większości orzekają o unieważnieniu umowy – co jakiś czas powraca również temat pozywania frankowiczów przez banki.

Aby zrozumieć motywację banków składających takie pozwy, warto spojrzeć na ogólną sytuację, w jakiej znalazł się sektor bankowy, kiedy sądy zaczęły masowo wydawać wyroki o nieważności umowy kredytowej w sprawach frankowych. Już w 2023 roku w X edycji raportu „Polska i Europa: innowacje, inwestycje, wzrost” Związek Banków Polskich wskazywał, że według przeprowadzonych symulacji skutków unieważniania umów frankowych po wyroku TSUE w sprawie C-520/21 niedobór kapitałów własnych banków w latach 2023–2025 miał sięgnąć kwoty nawet ponad 99 mld zł. Skalę zjawiska potwierdza Raport o stabilności systemu finansowego NBP z grudnia 2025, z którego wynika, że tylko do czerwca 2025 roku banki utworzyły rezerwy z tytułu ryzyka prawnego walutowych kredytów mieszkaniowych w wysokości ok. 100 mld zł.

W obliczu tak wielkiej luki kapitałowej każda instytucja finansowa poszukuje sposobów na ograniczenie strat, w tym również na drodze sądowej. Pozywając frankowiczów, banki próbują przynajmniej częściowo odzyskać zyski utracone po unieważnieniu umowy kredytowej. To właśnie na tym tle w latach 2023–2024 do sądów z powództwa banków zaczęły trafiać sprawy o waloryzację kapitału, które wzbudziły sporo wątpliwości i niepokoju wśród osób z unieważnionym kredytem oraz tych rozważających rozpoczęcie takiego procesu. W tym artykule wyjaśnimy, czym jest waloryzacja kapitału kredytu i sprawdzimy, czy frankowicze muszą obawiać się jej w 2026 roku.

Czym właściwie jest waloryzacja kapitału kredytu? Z czego wynikały pozwy instytucji finansowych?

Waloryzacja kapitału to mechanizm mający na celu dostosowanie wartości wypłaconych w przeszłości pieniędzy do aktualnych realiów rynkowych. Argument banków był prosty: kwota nominalna przyznana kilkanaście lat temu ma obecnie mniejszą wartość rzeczywistą w związku z rosnącą inflacją, która doprowadziła do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza.

Na tej podstawie kredytodawcy wykazywali, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytowej po latach od jej zawarcia, odzyskanie wyłącznie nominalnej kwoty kapitału prowadzi do realnych strat, a więc jest dla nich krzywdzące. Wskazywali również na bezpodstawne wzbogacenie się kredytobiorcy, który przez lata dysponował kapitałem kredytu, ostatecznie nie ponosząc z tego tytułu żadnych kosztów. Zgodnie z tym uzasadnieniem uzyskanie waloryzacji kapitału kredytu miało stanowić rekompensatę dla banku i usunąć nierówności pomiędzy osobami z kredytami frankowymi i złotówkowymi.

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie roszczeń banków względem frankowiczów

Warto jednak podkreślić, że sprawy o waloryzację od początku wzbudzały sporo kontrowersji, które wynikały głównie z tego, że obie strony sporu różnie interpretowały wyrok TSUE w sprawie C-520/21, według którego:

„…dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty”.

Dla frankowiczów wyrok TSUE wskazywał na bezzasadność roszczeń banków wykraczających poza zwrot udostępnionego kapitału. Z kolei stanowisko środowiska bankowego wyraził Prezes ZBP, według którego „…TSUE wykluczył zapłatę rekompensaty ponad kapitał wypłacony, a waloryzacji nie można utożsamiać z rekompensatą”. Na skutek tej różnicy zdań do TSUE trafiły kolejne pytania, tym razem odnoszące się bezpośrednio do kwestii waloryzacji kapitału. Odpowiedzi nie pozostawiały już żadnego pola do interpretacji.

„…art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową za nieważną w całości ze względu na to, że umowa ta zawiera nieuczciwe warunki, bez których nie może ona dalej obowiązywać, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta zwrotu kwot innych niż kapitał wpłacony na poczet wykonania tej umowy oraz ustawowe odsetki za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty”.

„…w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi”.

Co istotne, w obu postanowieniach podkreślono, że kwestia ta została wyjaśniona już przez wyrok TSUE w sprawie C‑520/21.

Czy w 2026 roku frankowicze muszą obawiać się waloryzacji kapitału unieważnionego kredytu?

W roku 2026 frankowicze, którzy unieważnili swoje kredyty frankowe lub są w trakcie takiej sprawy, nie muszą obawiać się zasądzenia waloryzacji kapitału. Obecnie banki nie mają już podstaw prawnych do wytaczania nowych procesów o zwrot zwaloryzowanego kapitału. A co ze sprawami rozpoczętymi wcześniej? Jednoznaczna wykładnia wyroku TSUE i powiązanych z nim postanowień doprowadziła do sytuacji, w której polskie sądy błyskawicznie oddalały tego typu powództwa.

Kompleksowa pomoc prawna w sprawie kredytów frankowych i bezpłatna analiza umowy kredytowej

Zastanawiasz się nad możliwością unieważnienia umowy swojego kredytu we frankach szwajcarskich? Nasza kancelaria ma na swoim koncie wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu spraw frankowych i wiele spraw zakończonych prawomocnymi wyrokami na korzyść naszych klientów. Zapewniamy kompleksowe wsparcie na każdym etapie postępowania, a współpracę zawsze zaczynamy od bezpłatnego przeanalizowania umowy kredytu frankowego, dzięki czemu przed podjęciem decyzji poznasz dostępne w Twojej sytuacji kroki prawne. Zapraszamy do kontaktu!

Najczęściej zadawane pytania

Czy w 2026 roku nadal możliwe jest unieważnienie umowy kredytu frankowego?

Zdecydowanie tak. Orzecznictwo polskich sądów jest w tej sprawie bardzo jasne i w przypadku potwierdzenia obecności w umowie kredytu klauzul abuzywnych sprawy rozstrzygane są na korzyść kredytobiorcy. Co więcej, wyrok TSUE jednoznacznie określił, że banki nie mogą ubiegać się o zwrot dodatkowych środków ponad kwotę udostępnionego kapitału, dzięki czemu konsumenci nie ponoszą już ryzyka finansowego związanego z tego typu powództwami.

Czy można unieważnić spłacony kredyt frankowy?

Całkowita spłata kredytu frankowego nie zamyka drogi do ubiegania się w sądzie o unieważnienie jego umowy. W 2026 roku kredytobiorcy, których kredyty frankowe zostały już zamknięte, wciąż mogą składać pozwy w celu uzyskania zwrotu nadpłaconych rat, prowizji oraz ubezpieczeń na takich samych zasadach jak osoby wciąż spłacające raty.

Jak wygląda rozliczenie z bankiem po wygranej sprawie frankowej?

Rozliczenie z bankiem po unieważnieniu umowy kredytu frankowego polega na wzajemnym zwróceniu przez strony wypłaconych sobie środków. Oznacza to, że bank otrzymuje zwrot wypłaconego kapitału, a kredytobiorca – wszystkie wpłacone raty oraz prowizję. Kwoty te mogą być powiększone o wartość ustawowych odsetek za opóźnienie, liczonych od dnia wezwania do zapłaty.

Czy bankowi należy się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu?

Nie, wyrok TSUE w sprawie C-520/21 oraz postanowienia w sprawach C-756/22 i C-488/23 wyraźnie zaprzeczyły takiej możliwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami po unieważnieniu umowy kredytu frankowego bankowi przysługuje wyłącznie zwrot kapitału wraz z ewentualnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienia w jego spłacie.

Źródło:
Intryguje Cię ten temat? Skontaktuj się z ekspertami