Prawomocna wygrana z BPH S.A. w sprawie frankowej — oddalona apelacja banku i ponad 20.000 zł dodatkowych odsetek po naszej apelacji

Prawomocny wyrok w sprawie frankowej przeciwko BPH S.A. Kredytobiorcy zyskali ponad 20.000 zł dzięki apelacji

Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2026 r. oddalił apelację banku BPH S.A., a jednocześnie w całości uwzględnił apelację wniesioną w imieniu kredytobiorców przez naszą kancelarię.

Sprawa dotyczyła kredytu powiązanego z walutą CHF oraz roszczeń kredytobiorców wynikających z nieważności umowy kredytowej. Wyrok jest prawomocny.

Sąd I instancji zasądził zwrot rat, ale ograniczył odsetki

W postępowaniu przed sądem I instancji kredytobiorcy uzyskali korzystne rozstrzygnięcie — sąd zasądził na ich rzecz zwrot wszystkich rat uiszczonych na rzecz banku.

Problem pojawił się jednak w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie. Powodowie domagali się zasądzenia odsetek od dnia doręczenia pozwu pozwanemu bankowi. Sąd I instancji przyjął natomiast późniejszą datę początkową naliczania odsetek.

W uzasadnieniu wskazano, że odsetki należą się dopiero od dnia następującego po złożeniu przez kredytobiorców oświadczeń o tym, że nie chcą być dalej związani umową i domagają się stwierdzenia jej nieważności.

Apelacja kancelarii w zakresie odsetek

Nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem, kancelaria wniosła apelację w imieniu powodów. Apelacja dotyczyła właśnie daty początkowej naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie.

W apelacji wskazaliśmy, że jeżeli bank — mimo jasnego stanowiska konsumenta — nie spełnia świadczenia w terminie, to popada w opóźnienie wraz ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.

Podkreśliliśmy również, że rzekoma „troska” banku o to, czy konsument został poinformowany o wszystkich konsekwencjach abuzywności umowy, nie może stanowić pretekstu do przesuwania terminu wymagalności roszczeń konsumenta wobec banku.

Sąd Apelacyjny uwzględnił argumentację kancelarii

Sąd Apelacyjny w Poznaniu podzielił stanowisko przedstawione w apelacji i zmienił wyrok w zakresie daty początkowej naliczania odsetek.

W konsekwencji odsetki od kwoty 449.184,81 zł zostały zasądzone nie od dnia 17 lutego 2023 r., jak przyjął sąd I instancji, lecz od dnia 23 września 2022 r.

Dzięki temu kredytobiorcy uzyskali dodatkowo ponad 20.000 zł.

Znaczenie wyroku dla frankowiczów

Sprawa pokazuje, że w postępowaniach frankowych istotne jest nie tylko samo stwierdzenie nieważności umowy oraz zasądzenie zwrotu świadczeń, ale również prawidłowe ustalenie daty, od której bank powinien zapłacić odsetki ustawowe za opóźnienie.

W wielu sprawach różnica kilku miesięcy w dacie początkowej naliczania odsetek może oznaczać dla kredytobiorców dodatkowe korzyści finansowe liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.

Sprawę prowadził adwokat Adam Tomaszewski.

Masz kredyt we frankach? Skontaktuj się z kancelarią

Osoby posiadające kredyty powiązane z CHF zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.

Prześlij umowę kredytu do bezpłatnej analizy i uzyskaj informację o możliwych rozwiązaniach.

E-mail:

Ile można odzyskać z kredytu frankowego?

Zastanawiasz się, ile można odzyskać z kredytu frankowego? Zwrot zależy od wielu parametrów. Klienci odzyskują przeważnie od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Oznacza to, że odzyskać pieniądze można bardzo skutecznie. Dodatkowym plusem są ustawowe odsetki naliczane za czas trwania sporu.

Co wpływa na to, ile pieniędzy do Ciebie wróci?

  • Pierwotna kwota kredytu.
  • Twoja indywidualna historia spłat.
  • Zapisy, które zawierała Twoja umowa kredytu.

Co ważne, nawet całkowicie spłacony kredyt frankowy pozwala na dochodzenie roszczeń. Każda sytuacja bywa inna, dlatego na początku badana jest podstawa prawna dokumentu.

Czym jest kredyt frankowy?

Typowy kredyt frankowy to zobowiązanie powiązane z walutą we frankach szwajcarskich. Na polskim rynku występował on najczęściej w dwóch formach:

  1. Kredyt indeksowany – wypłacony w PLN, ale jego saldo było przeliczane na CHF po kursie kupna, a raty spłacane w PLN po kursie sprzedaży.
  2. Kredyt denominowany – wyrażony w umowie w CHF, ale wypłacany w PLN.

Gwałtowny wzrost kursu franka spowodował, że raty kredytów znacząco i nieprzewidywalnie poszybowały w górę. Osoba, która zaciągnęła kredyt w szwajcarskiej walucie, często mierzy się z absurdalnymi kosztami. Z tego powodu kredytobiorcy tak powszechnie dążą do renegocjacji lub sprawiedliwości, walcząc o całkowite unieważnienie umowy. Widząc korzystne orzecznictwo sądów, wielu z nich chętnie idzie po pomoc prawną.

Ile można odzyskać z kredytu frankowego?

Odpowiedź na to, ile można odzyskać z kredytu frankowego, zależy od wybranego roszczenia. Po wygranej w sprawach frankowych, rekompensata może wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych. Wysokość ostatecznego zwrotu warunkuje to, jak sąd potraktuje wadliwy dokument.

Rodzaj rozstrzygnięcia Skutki dla kredytobiorcy Co można odzyskać?
Unieważnienie umowy kredytowej Umowa traktowana jest tak, jakby nigdy nie istniała. Wzajemny zwrot świadczeń. Zwrot wszystkich wpłaconych rat, prowizji, ubezpieczeń (zwracasz tylko pożyczony kapitał).
Odfrankowienie Umowa trwa dalej, ale usuwa się z niej mechanizm waloryzacji kursem CHF. Zwrot nadpłat wynikających z różnicy między ratą we frankach a ratą w PLN (z zachowaniem stawki LIBOR/SARON).

Wygrana batalia i rozliczenie po prawomocnym wyroku powodują, że wypłacane są nadpłacone pieniądze. Nawet po wcześniejszej spłacie kredytu, konsument ma wielką szansę odebrać nadwyżki wpłacane przez lata.

Jaka jest wysokość zwrotu i nadpłaty z kredytu frankowego?

Wysokość nadpłaty wylicza się bezpośrednio na podstawie zapisów umowy kredytowej. Bardzo ważna w orzecznictwie jest teoria dwóch kondykcji, według której kredytobiorca zwraca otrzymany kapitał, a bank oddaje z powrotem wszystkie wpłacone dotąd raty. Błędy formalne wpisane w umowę kredytową pozwalają udowodnić nieważność. Z tego względu warto pozwać bank, aby wyrównać domowe straty finansowe i usunąć negatywne skutki toksycznych mechanizmów indeksacji.

Czy można odzyskać pieniądze ze spłaconego kredytu frankowego?

Oczywiście, zamknięty i w pełni spłacony kredyt wcale nie przekreśla szansy w sądzie. Po ostatecznym spłaceniu kredytu nadal można swobodnie żądać zwrotu nadpłat wynikających z obciążeń walutowych. Sukces zależy od skutecznego unieważnienia umowy, w czym zawsze pomaga wykwalifikowany radca prawny. Wystarczy odrzucić bierność wobec niekorzystnej decyzji banku, bo wpisane klauzule abuzywne są niezgodne z prawem konsumenckim. Należy dobrze udokumentować koszty poniesione po spłacie kredytu frankowego i po prostu wybrać drogę sądową.

Co wpływa na kwotę możliwą do odzyskania z kredytu frankowego?

Główną rolę gra tu pierwotna treść umowy kredytu. Błędów oraz ukrytej nieważności umowy dowodzi się na bazie nietransparentnych tabel przeliczeniowych. Gdy zostanie to prawidłowo udowodnione, banki muszą się poddać i zwrócić nadwyżkę klientowi. Bardzo ważnym krokiem tuż przed podjęciem decyzji jest zbadanie historii wpłat, bo każda uiszczona rata powiększa pulę zwrotu dla poszkodowanego kredytobiorcy.

Główne czynniki wpływające na wartości przedmiotu sporu:

  • Wysokość marży i prowizji pobranej na start.
  • Wahania kursowe w danym okresie spłaty.
  • Moment zaciągnięcia długu (kurs startowy franka).
  • Dodatkowe ubezpieczenia (np. niskiego wkładu własnego).

Jak unieważnienie umowy kredytu frankowego wpływa na wysokość zwrotu?

Kiedy przed obliczem Temidy nastąpi unieważnienie umowy, działa ono wstecz – zupełnie tak, jakby dług nie istniał. Ze względu na rażące wady i uchybienia rodzące skutki nieważności umowy kredytowej, kredytobiorcom przysługuje zwrot wszystkich kosztów. Konsument oddaje bankowi jedynie wypłacony kiedyś czysty kapitał bazowy. Na tym świetle kredyty frankowe są rozliczane niezwykle rygorystycznie. Co ważne, wydany wyrok w ii instancji definitywnie i prawomocnie pieczętuje te korzystne dla dłużnika ustalenia.

Czym są klauzule abuzywne w umowie kredytu frankowego?

To absolutnie nieuczciwe i rażące postanowienia. Ukryte sprytnie w zapisach umowy kredytu frankowego powodują jednostronne i dowolne ustalanie kursu przez instytucję finansową. Gdy dana umowa kredytowa je zawiera, automatycznie otwiera się doskonała droga do zasądzenia odszkodowań. Dowiedzione błędy te wprost prowadzą do zjawiska unieważnienia umowy przed sądem cywilnym.

Czym jest odfrankowienie i na czym polega?

Odfrankowienie polega bezpośrednio na wyeliminowaniu sztywnego powiązania rat z walutą CHF. Oznacza to de facto pozostawienie umowy kredytowej w pełni w mocy, ale traktowanie jej jak stabilnego długu w złotówkach. Dzięki temu całkowity pozostały kredyt staje się dużo tańszy, spada wirtualne saldo, a my ratujemy byt prawny umowy kredytu. To optymalne rozwiązanie wobec przyszłych rozliczeń z poziomu lokalnego banku.

Jak kurs franka szwajcarskiego wpływa na roszczenia?

To właśnie on generuje potężne i stale rosnące koszty w ramach udzielonych kredytów frankowych. Ponieważ kredytobiorca płaci urosłe kwoty przy tak wysokim kursie, suma zrealizowanych wpłat gwałtownie przerasta wypłacony kapitał. Ta potężna dysproporcja naturalnie winduje roszczenie. Z tego powodu kredyty frankowe urosły z czasem do miana gigantycznego problemu finansowego.

Jakie korzyści wynikają z odzyskania środków z kredytu frankowego?

Skuteczne pozwanie banku daje niepodważalny szereg profitów. Choć ciągle wielu uważa, że strasznie ciężko jest w Polsce pozwać bank, oficjalne statystyki pokazują bezdyskusyjną rację konsumentów, gwarantując odzyskanie spokoju ducha dla kredytobiorcy.

Co zyskujesz wchodząc na ścieżkę prawną?

  • Natychmiastową redukcję wirtualnego zadłużenia do zera (w razie nieważności).
  • Wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej.
  • Bezpośredni zwrot funduszy z tytułu prawnego unieważnienia umowy.
  • Zatrzymanie comiesięcznego drenażu portfela.

W jaki sposób teoria dwóch kondykcji wpływa na zwrot środków?

Według opisywanej teorii, strony muszą zwrócić sobie wszystko to, co kiedykolwiek nawzajem od siebie uzyskały. Jeśli podważymy legalność i zasady, na jakich bazował nasz własny kredyt frankowy, oddajemy wyłącznie czysty kapitał, a odbieramy dotychczasowe raty. Taki schemat na każdy wygrany proces sądowy potężnie maksymalizuje wszystkie materialne korzyści. Sprawia on również to, że ostateczne rozliczenie płynące od banku staje się w pełni zrozumiałe.

Czy można odzyskać koszty kredytu i odsetki ustawowe?

Oprócz wyliczonej głównej nadpłaty można odzyskać wszystkie zapłacone prowizje przypisane do bazowej umowy kredytowej. Kiedy wyrok zostaje wreszcie ogłoszony, zasądzane są również odgórne odsetki ustawowe za ewentualne opóźnienie w wypłacie gotówki. To forma solidnej rekompensaty za fakt, że dany bank niesłusznie obracał pieniędzmi konsumenta. Finalnie pozwala to odważnie odzyskać pieniądze i powiększyć je o dodatkowe wpływy.

Jak rozpocząć proces odzyskiwania pieniędzy z kredytu frankowego?

Zanim na stałe wybierzemy właściwą ścieżkę walki, potrzebna jest chłodna analiza dokumentów, z których utworzono nasz kredyt frankowy. Uporządkowane i bardzo profesjonalnie prowadzone sprawy frankowe charakteryzują się niemal bezwzględną skutecznością. Z wydatną pomocą specjalisty da się obalić wadliwą treść umowy kredytu przed sądem.

Jakie kroki należy podjąć?

  1. Zgromadzenie dokumentacji: Skompletowanie umowy, aneksów i regulaminów.
  2. Pobranie historii spłat: Uzyskanie z banku zaświadczenia o wysokości wpłaconych rat.
  3. Analiza prawna i finansowa: Wyliczenie roszczenia przez eksperta.
  4. Wezwanie do zapłaty: Próba polubownego załatwienia sporu (często odrzucana przez bank).
  5. Złożenie pozwu: Wejście na właściwą drogę sądową.

Na czym polega analiza umowy kredytu frankowego?

Jej nadrzędnym oraz absolutnie kluczowym celem jest wykrycie zapisów klauzulowych gotowych do podważenia. Biegły ekspert finansowy przelicza uiszczane wpłaty od nowa. Różne warianty konstrukcyjne każdej umowy kredytu naturalnie zależą od wczesnego roku jej stworzenia. Prawidłowe wskazanie ewidentnej wadliwości z umowy kredytowej silnie determinuuje ostatecznie to, czy cała batalia ma rację bytu przy audycie naszego ciężkiego kredytu we frankach.

Jaka dokumentacja bankowa jest potrzebna do analizy?

Do rzetelnej oceny kredytów frankowych obligatoryjnie potrzebne są papierowe dokumenty źródłowe oraz pełna historia miesięcznej spłaty pobrana prosto z archiwum banku.

Niezbędny pakiet dokumentów to:

  • Kopia podstawowej umowy kredytowej.
  • Wszystkie podpisane aneksy.
  • Regulamin udzielania kredytów obowiązujący w dniu podpisu.
  • Zaświadczenie o historii spłat (uruchomienie transz, raty kapitałowo-odsetkowe).

Zawarte w zaświadczeniu liczby wykażą kursy używane beztrosko do obciążeń portfela przez wiele lat po dokonanej częściowej spłacie kredytu. Brak tych dokumentów paraliżuje proces wyliczania błędu względem banku.

Jak przebiega postępowanie sądowe w sprawie kredytu frankowego?

Na wstępie sporu składa się oficjalny pozew, który wyczerpująco wymienia wady kredytu we frankach. Wynajęte strony procesu merytorycznie dyskutują, a sędzia bada przesłanki roszczenia w dążeniu co do pełnego unieważnienia umowy. Gdy wyrok jest pomyślny, zaangażowany powód, którym jest zmagający się kredytobiorca, bez zwłoki dostaje zwrot kosztów. W następstwie banki starają się apelować, by opóźnić zapowiadaną egzekucję.

Jakie są szanse powodzenia w sprawach frankowych?

W dzisiejszych czasach wygrane obejmują przeogromną część spraw i zaciągniętych dawniej kredytów frankowych w Polsce. Logiczna argumentacja udowadniająca luki z tytułu winy autorskiej umowy kredytowej wykazuje brak interesu prawnego ze strony bogatej instytucji w przedłużaniu jej w mocy. Z tej przyczyny banki kapitulują, bo wręcz każdy duży krajowy bank sromotnie przegrywa czołowe starcie z dobrze opłaconym pełnomocnikiem.

Kiedy następuje przedawnienie roszczeń z kredytu frankowego?

W prawie czas nieubłaganie ucieka, a bieg przedawnienia odnośnie toksycznego kredytu frankowego liczy się od momentu, w którym konsument dowiedział się o wadliwości umowy (zazwyczaj od momentu złożenia reklamacji lub pozwu). Graniczna czasowa wynosi na chwilę obecną najczęściej 6 lat (wcześniej było to 10 lat), po czym umowa kredytu pozostaje niewzruszalna prawnie. Prawdziwie warto się pospieszyć, aby sprawnie złożyć wniosek wezwania, kiedy tylko odczujemy chęć obciążyć centralny bank.

Jakie są przykłady wygranych spraw frankowych?

Niezliczona grupa osób na dobre pokonała swój dawny kredyt frankowy. Z pełnym sukcesem unieważniając zakopane przepisy umowy kredytu, zyskiwano setki tysięcy wypłacanego odszkodowania. Znacznie i nadspodziewanie często spłata kredytu frankowego w ów sposób ulegała totalnemu zawieszeniu, skracała się o kilkanaście lat, a wyroki zabezpieczały interesy kredytobiorcy nakazując bankowi wpłacić kwotę rekompensacyjną.

Każda sprawa jest inna, dlatego wymaga indywidualnego podejścia. Skontaktuj się z naszymi ekspertami już dziś!

Czy ugody z bankami są korzystne dla frankowiczów?

Wielu klientów staje przed dylematem: zaakceptować propozycję banku, czy wejść na drogę sądową. Aby ułatwić podjęcie decyzji, warto przeanalizować kluczowe różnice.

Cecha Ugoda z bankiem Wyrok Sądu (unieważnienia umowy)
Szybkość załatwienia sprawy Szybko (od kilku dni do paru tygodni). Wolno (od kilkunastu miesięcy do kilku lat).
Zysk finansowy Znikomy lub umiarkowany (redukcja salda o 20-30%). Maksymalny (całkowite pozbycie się kosztów kredytu i odzyskanie wpłat).
Ryzyko Brak ryzyka przegranej. Istnieje niewielkie ryzyko procesowe (choć statystyki to 97% wygranych frankowiczów).
Dalsze roszczenia Podpisując ugodę, bezpowrotnie zrzekasz się praw do dalszych pozwów. Otwarta droga do korzystnego rozliczenia, a umowa kredytu przestaje istnieć.

Mimo że niektórzy uginają się by z wygody nie pozwać bank, zadowalając się za mniejszą nagrodę wynikłą z podpisu ugodowego, to takie wyjście blokuje roszczenia na resztę trwania umowy kredytu. Lepszym rozwiązaniem jest obiektywna kalkulacja podparta wyczekiwaniem i widmem wolności po zyskownym spłaceniu kredytu sądowym prawem. Chroni to długoterminowo majątek każdego zastraszonego niegdyś kredytobiorcy.

Waloryzacja kredytu frankowego – co to jest? Co oznacza dla banków i dla kredytobiorców w 2026 roku?

Kwestia kredytów frankowych od lat budzi wiele emocji, regularnie goszcząc w mediach i na salach sądowych, zarówno w sądach polskich, jak i w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Choć orzecznictwo w sprawach frankowych ma bardzo prokonsumencki charakter – sądy powszechne w zdecydowanej większości orzekają o unieważnieniu umowy – co jakiś czas powraca również temat pozywania frankowiczów przez banki.

Aby zrozumieć motywację banków składających takie pozwy, warto spojrzeć na ogólną sytuację, w jakiej znalazł się sektor bankowy, kiedy sądy zaczęły masowo wydawać wyroki o nieważności umowy kredytowej w sprawach frankowych. Już w 2023 roku w X edycji raportu „Polska i Europa: innowacje, inwestycje, wzrost” Związek Banków Polskich wskazywał, że według przeprowadzonych symulacji skutków unieważniania umów frankowych po wyroku TSUE w sprawie C-520/21 niedobór kapitałów własnych banków w latach 2023–2025 miał sięgnąć kwoty nawet ponad 99 mld zł. Skalę zjawiska potwierdza Raport o stabilności systemu finansowego NBP z grudnia 2025, z którego wynika, że tylko do czerwca 2025 roku banki utworzyły rezerwy z tytułu ryzyka prawnego walutowych kredytów mieszkaniowych w wysokości ok. 100 mld zł.

W obliczu tak wielkiej luki kapitałowej każda instytucja finansowa poszukuje sposobów na ograniczenie strat, w tym również na drodze sądowej. Pozywając frankowiczów, banki próbują przynajmniej częściowo odzyskać zyski utracone po unieważnieniu umowy kredytowej. To właśnie na tym tle w latach 2023–2024 do sądów z powództwa banków zaczęły trafiać sprawy o waloryzację kapitału, które wzbudziły sporo wątpliwości i niepokoju wśród osób z unieważnionym kredytem oraz tych rozważających rozpoczęcie takiego procesu. W tym artykule wyjaśnimy, czym jest waloryzacja kapitału kredytu i sprawdzimy, czy frankowicze muszą obawiać się jej w 2026 roku.

Czym właściwie jest waloryzacja kapitału kredytu? Z czego wynikały pozwy instytucji finansowych?

Waloryzacja kapitału to mechanizm mający na celu dostosowanie wartości wypłaconych w przeszłości pieniędzy do aktualnych realiów rynkowych. Argument banków był prosty: kwota nominalna przyznana kilkanaście lat temu ma obecnie mniejszą wartość rzeczywistą w związku z rosnącą inflacją, która doprowadziła do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza.

Na tej podstawie kredytodawcy wykazywali, że w przypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytowej po latach od jej zawarcia, odzyskanie wyłącznie nominalnej kwoty kapitału prowadzi do realnych strat, a więc jest dla nich krzywdzące. Wskazywali również na bezpodstawne wzbogacenie się kredytobiorcy, który przez lata dysponował kapitałem kredytu, ostatecznie nie ponosząc z tego tytułu żadnych kosztów. Zgodnie z tym uzasadnieniem uzyskanie waloryzacji kapitału kredytu miało stanowić rekompensatę dla banku i usunąć nierówności pomiędzy osobami z kredytami frankowymi i złotówkowymi.

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie roszczeń banków względem frankowiczów

Warto jednak podkreślić, że sprawy o waloryzację od początku wzbudzały sporo kontrowersji, które wynikały głównie z tego, że obie strony sporu różnie interpretowały wyrok TSUE w sprawie C-520/21, według którego:

„…dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty”.

Dla frankowiczów wyrok TSUE wskazywał na bezzasadność roszczeń banków wykraczających poza zwrot udostępnionego kapitału. Z kolei stanowisko środowiska bankowego wyraził Prezes ZBP, według którego „…TSUE wykluczył zapłatę rekompensaty ponad kapitał wypłacony, a waloryzacji nie można utożsamiać z rekompensatą”. Na skutek tej różnicy zdań do TSUE trafiły kolejne pytania, tym razem odnoszące się bezpośrednio do kwestii waloryzacji kapitału. Odpowiedzi nie pozostawiały już żadnego pola do interpretacji.

„…art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową za nieważną w całości ze względu na to, że umowa ta zawiera nieuczciwe warunki, bez których nie może ona dalej obowiązywać, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta zwrotu kwot innych niż kapitał wpłacony na poczet wykonania tej umowy oraz ustawowe odsetki za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty”.

„…w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi”.

Co istotne, w obu postanowieniach podkreślono, że kwestia ta została wyjaśniona już przez wyrok TSUE w sprawie C‑520/21.

Czy w 2026 roku frankowicze muszą obawiać się waloryzacji kapitału unieważnionego kredytu?

W roku 2026 frankowicze, którzy unieważnili swoje kredyty frankowe lub są w trakcie takiej sprawy, nie muszą obawiać się zasądzenia waloryzacji kapitału. Obecnie banki nie mają już podstaw prawnych do wytaczania nowych procesów o zwrot zwaloryzowanego kapitału. A co ze sprawami rozpoczętymi wcześniej? Jednoznaczna wykładnia wyroku TSUE i powiązanych z nim postanowień doprowadziła do sytuacji, w której polskie sądy błyskawicznie oddalały tego typu powództwa.

Kompleksowa pomoc prawna w sprawie kredytów frankowych i bezpłatna analiza umowy kredytowej

Zastanawiasz się nad możliwością unieważnienia umowy swojego kredytu we frankach szwajcarskich? Nasza kancelaria ma na swoim koncie wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu spraw frankowych i wiele spraw zakończonych prawomocnymi wyrokami na korzyść naszych klientów. Zapewniamy kompleksowe wsparcie na każdym etapie postępowania, a współpracę zawsze zaczynamy od bezpłatnego przeanalizowania umowy kredytu frankowego, dzięki czemu przed podjęciem decyzji poznasz dostępne w Twojej sytuacji kroki prawne. Zapraszamy do kontaktu!

Najczęściej zadawane pytania

Czy w 2026 roku nadal możliwe jest unieważnienie umowy kredytu frankowego?

Zdecydowanie tak. Orzecznictwo polskich sądów jest w tej sprawie bardzo jasne i w przypadku potwierdzenia obecności w umowie kredytu klauzul abuzywnych sprawy rozstrzygane są na korzyść kredytobiorcy. Co więcej, wyrok TSUE jednoznacznie określił, że banki nie mogą ubiegać się o zwrot dodatkowych środków ponad kwotę udostępnionego kapitału, dzięki czemu konsumenci nie ponoszą już ryzyka finansowego związanego z tego typu powództwami.

Czy można unieważnić spłacony kredyt frankowy?

Całkowita spłata kredytu frankowego nie zamyka drogi do ubiegania się w sądzie o unieważnienie jego umowy. W 2026 roku kredytobiorcy, których kredyty frankowe zostały już zamknięte, wciąż mogą składać pozwy w celu uzyskania zwrotu nadpłaconych rat, prowizji oraz ubezpieczeń na takich samych zasadach jak osoby wciąż spłacające raty.

Jak wygląda rozliczenie z bankiem po wygranej sprawie frankowej?

Rozliczenie z bankiem po unieważnieniu umowy kredytu frankowego polega na wzajemnym zwróceniu przez strony wypłaconych sobie środków. Oznacza to, że bank otrzymuje zwrot wypłaconego kapitału, a kredytobiorca – wszystkie wpłacone raty oraz prowizję. Kwoty te mogą być powiększone o wartość ustawowych odsetek za opóźnienie, liczonych od dnia wezwania do zapłaty.

Czy bankowi należy się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu?

Nie, wyrok TSUE w sprawie C-520/21 oraz postanowienia w sprawach C-756/22 i C-488/23 wyraźnie zaprzeczyły takiej możliwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami po unieważnieniu umowy kredytu frankowego bankowi przysługuje wyłącznie zwrot kapitału wraz z ewentualnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienia w jego spłacie.

Zatwierdzenie układu przez sąd firmy w branży ogrodniczej

Zatwierdzenie układu przez sąd – co to realnie znaczy dla firmy?

W restrukturyzacji jest moment, który wielu przedsiębiorców traktuje jak symboliczny “przełom”: zatwierdzenie układu przez sąd w postępowaniu o zatwierdzenie układu. To nie tylko formalność ani “papier do teczki”. To decyzja, która zmienia sytuację prawną firmy i porządkuje relacje z wierzycielami w sposób przewidywalny oraz zgodny z przepisami.

W jednej z naszych spraw sąd zatwierdził układ dotyczący firmy z branży ogrodniczej – klient zajmuje się handlem materiałami roślinnymi oraz projektowaniem ogrodów, a zadłużenie wynosiło kilkaset tysięcy złotych. Poniżej wyjaśniamy, dlaczego ta decyzja ma tak duże znaczenie i co w praktyce oznacza.


Dlaczego branża ogrodnicza szczególnie potrzebuje “finansowej stabilizacji”?

Handel materiałami roślinnymi i projektowanie ogrodów to działalność, w której często występują:

  • silna sezonowość przychodów (szczyt wiosna–lato),
  • konieczność finansowania stanów magazynowych i dostaw,
  • umowy z klientami, gdzie liczy się terminowość,
  • koszty stałe, które nie “znikają” poza sezonem.

W takiej branży zadłużenie bywa nie tyle wynikiem złej woli, co splotu: opóźnionych płatności, skoków kosztów, gorszego sezonu lub nieprzewidzianych zdarzeń. Problem zaczyna się wtedy, gdy firma zamiast planować rozwój, zaczyna wyłącznie reagować: telefon od wierzyciela, kolejne wezwanie, narastające odsetki, presja płynności.

Układ jest rozwiązaniem, które pozwala wyjść z trybu “gaszenia pożarów” i przejść do działania według planu.


Czym jest układ i po co w ogóle sąd?

Układ to w praktyce umowa z wierzycielami dotycząca spłaty zobowiązań w określony sposób. Może obejmować m.in.:

  • rozłożenie zadłużenia na raty,
  • odroczenie terminów płatności,
  • częściową redukcję zadłużenia (w zależności od realiów sprawy),
  • inne rozwiązania dostosowane do możliwości firmy.

Kluczowe jest to, że układ ma sens tylko wtedy, gdy jest realny: oparty o liczby, przepływy i perspektywę dalszego prowadzenia biznesu.

Sąd, zatwierdzając układ, bada m.in. czy:

  • procedura została przeprowadzona prawidłowo,
  • układ nie narusza prawa,
  • wierzyciele zostali potraktowani zgodnie z zasadami,
  • dokumentacja i plan restrukturyzacyjny są spójne.

Dlatego zatwierdzenie układu przez sąd to też sygnał: proces jest przeprowadzony poprawnie.


Co daje firmie zatwierdzenie układu przez sąd?

Z perspektywy przedsiębiorcy to przede wszystkim przejście na “nowe tory” – z chaotycznych prób dogadywania się z każdym osobno do jednego, uporządkowanego mechanizmu.

Najważniejsze efekty:

1) Układ zyskuje moc prawną i wiąże wierzycieli

Po zatwierdzeniu układu sytuacja staje się przewidywalna: obowiązuje przyjęty plan spłat, a warunki są ujednolicone w ramach układu (dla wierzycieli objętych układem).

2) Firma dostaje czas i przestrzeń na normalne działanie

To często najważniejsze “odczucie” po stronie klienta: zamiast życia od terminu do terminu, jest plan, raty, harmonogram i możliwość skupienia się na działalności operacyjnej.

3) To formalne potwierdzenie prawidłowości obranej strategii

Zatwierdzenie przez sąd oznacza, że:

  • dokumenty zostały przygotowane poprawnie,
  • propozycje układowe są spójne z procedurą,
  • a całość jest zgodna z wymogami prawa restrukturyzacyjnego.

W skrócie: to nie tylko sukces biznesowy, ale również weryfikacja jakości przeprowadzonych działań.


Dlaczego szybka reakcja ma znaczenie?

Wielu przedsiębiorców czeka z restrukturyzacją zbyt długo, bo liczy, że “jeszcze jeden sezon” albo “jeszcze jedna duża faktura” rozwiąże problem. Czasem tak się dzieje, ale często dług rośnie szybciej niż przychody.

Z doświadczenia: im wcześniej firma:

  • zbierze dane,
  • uporządkuje zobowiązania,
  • zaplanuje realistyczny scenariusz spłaty,
    tym większa szansa na układ, który jest do udźwignięcia.

W naszej sprawie kluczowe było to, że układ został przygotowany w sposób, który uwzględnia realia branży: sezonowość, cykl sprzedaży i koszty prowadzenia działalności.


Co w praktyce przesądza o powodzeniu układu?

Choć każda sytuacja jest inna, najczęściej decydują:

  • rzetelna diagnoza finansów i zobowiązań (bez “zamiatania” problemów),
  • realistyczne propozycje układowe,
  • spójna dokumentacja,
  • dobra komunikacja i uporządkowanie relacji z wierzycielami,
  • konsekwencja w przeprowadzeniu procedury.

Układ działa wtedy, gdy jest zrobiony “pod firmę”, a nie według szablonu.


Co dalej po zatwierdzeniu układu?

Po prawomocnym zatwierdzeniu zaczyna się etap wdrażania – czyli realizacji harmonogramu i dalszego prowadzenia biznesu w warunkach większej stabilności.

To moment, w którym wiele firm:

  • odzyskuje zdolność do planowania,
  • poprawia płynność,
  • porządkuje procesy,
  • wraca do koncentracji na klientach i sprzedaży.

Z perspektywy firmy ogrodniczej oznacza to możliwość spokojniejszego wejścia w sezon, realizacji projektów i dostaw bez ciągłego ryzyka “pożaru” finansowego.


Podsumowanie

Zatwierdzenie układu przez sąd to jeden z najważniejszych momentów restrukturyzacji, bo daje firmie:

  • prawnie umocowany plan spłat,
  • stabilizację relacji z wierzycielami,
  • i potwierdzenie, że procedura została przeprowadzona prawidłowo.

 

Jeśli Twoja firma odczuwa presję zadłużenia, a zarządzanie finansami zaczyna przypominać codzienną walkę o przetrwanie – restrukturyzacja może być narzędziem do odzyskania kontroli.

Sąd zatwierdził układ przy zadłużeniu blisko 1 mln zł – co to oznacza i dlaczego to ważne?

Otrzymaliśmy kolejne postanowienie sądu o zatwierdzeniu układu w postępowaniu o zatwierdzenie układu. Sprawa dotyczyła zadłużenia na blisko 1 000 000 zł, a mimo to udało się wypracować rozwiązanie, które daje przedsiębiorcy realną szansę na uporządkowanie zobowiązań i spokojne prowadzenie działalności.

To ważny moment nie tylko dla klienta, ale też dla nas jako kancelarii – bo zatwierdzenie układu przez sąd jest praktycznym potwierdzeniem, że cały proces został przeprowadzony prawidłowo i zgodnie z przepisami.


Czym jest „zatwierdzenie układu” i dlaczego ma znaczenie?

Układ w restrukturyzacji to nic innego jak uzgodnione z wierzycielami zasady spłaty zadłużenia – np. rozłożenie na raty, odroczenie terminu płatności, częściowa redukcja należności, zmiana harmonogramu, a czasem także inne rozwiązania dopasowane do realnych możliwości firmy.

Zatwierdzenie układu przez sąd oznacza, że:

  • układ zyskuje moc prawną,

  • staje się wiążący dla wierzycieli objętych układem (zgodnie z przepisami i zakresem postępowania),

  • przedsiębiorca może przejść do etapu realizacji planu spłaty zamiast działać w trybie ciągłego gaszenia pożarów.

W praktyce: zamiast chaosu i narastających zaległości pojawia się konkretny plan, który ma „pieczątkę” sądu.


Co bada sąd, zanim zatwierdzi układ?

Postanowienie o zatwierdzeniu układu nie jest formalnością. Sąd analizuje m.in., czy:

  • procedura została przeprowadzona zgodnie z przepisami (w tym dokumentacja i przebieg głosowania),

  • wierzyciele zostali prawidłowo ujęci i sklasyfikowani,

  • propozycje układowe nie naruszają prawa,

  • układ ma realne podstawy do wykonania (w zakresie wymaganym przez prawo i dokumenty postępowania).

Dlatego zatwierdzenie układu to w praktyce „sprawdzenie jakości” całego procesu – od strategii restrukturyzacyjnej po prawidłowość dokumentów.


Dlaczego to szczególnie istotne przy zadłużeniu blisko miliona?

Przy zobowiązaniach na poziomie blisko 1 mln zł presja wierzycieli, ryzyko utraty płynności i „efekt domina” (kolejne zaległości, odsetki, wypowiedzenia umów, egzekucje) potrafią narastać bardzo szybko.

Zatwierdzony układ oznacza, że:

  • firma otrzymuje czas i uporządkowanie w relacjach z wierzycielami,

  • spłata jest prowadzona według ustalonych zasad, a nie pod dyktando najpilniejszych wezwań,

  • łatwiej planować budżet, utrzymać kontrakty i skupić się na operacyjnym działaniu.

To często różnica między „przetrwać miesiąc” a odbudować stabilność.


Jak zatwierdzenie układu potwierdza prawidłowość naszych działań?

Dla nas to bardzo konkretne potwierdzenie, że:

  • dobraliśmy właściwą ścieżkę restrukturyzacji do sytuacji firmy,

  • przygotowaliśmy propozycje układowe w sposób czytelny i możliwy do wykonania,

  • dokumentacja została opracowana rzetelnie i zgodnie z wymogami,

  • a cały proces był poprowadzony tak, aby „bronił się” nie tylko biznesowo, ale i formalnie – przed sądem.

Mówiąc wprost: to dowód, że restrukturyzacja nie jest „pisaniem pism”, tylko dobrze zaplanowanym projektem, w którym liczą się strategia, komunikacja z wierzycielami i poprawność prawna.


Co dalej po zatwierdzeniu układu?

Zatwierdzenie to początek nowego etapu – realizacji układu. W praktyce najważniejsze są:

  • wdrożenie harmonogramu spłat,

  • bieżący nadzór nad terminowością i dokumentacją,

  • reagowanie na zmiany (np. sezonowość, wahania przychodów, renegocjacje kontraktów),

  • pilnowanie, aby firma utrzymała płynność i konsekwentnie realizowała plan.

Dobrze przygotowany układ to taki, który nie tylko wygląda dobrze w dokumentach, ale działa w realnym świecie.


Kiedy warto rozważyć postępowanie o zatwierdzenie układu?

Ta ścieżka bywa bardzo dobrym rozwiązaniem, gdy:

  • zadłużenie rośnie, ale firma nadal działa i ma potencjał do generowania przychodów,

  • potrzebujesz spójnego planu i rozmów z wierzycielami w uporządkowanych ramach,

  • chcesz uniknąć eskalacji (odsetek, wypowiedzeń umów, sporów, egzekucji),

  • zależy Ci na możliwie sprawnym przejściu przez proces (w porównaniu do bardziej rozbudowanych postępowań).

Każdy przypadek trzeba ocenić indywidualnie, ale jedno jest pewne: im szybciej podejmie się decyzję, tym większy wybór narzędzi i większe szanse na skuteczne uporządkowanie sytuacji.


Podsumowanie

Zatwierdzenie układu przez sąd w sprawie z zadłużeniem blisko 1 000 000 zł to ważny kamień milowy: dla przedsiębiorcy – bo daje realną drogę wyjścia z zadłużenia, i dla nas – bo potwierdza, że proces został przeprowadzony prawidłowo, rzetelnie i skutecznie.

Jeśli Twoja firma mierzy się z narastającymi zobowiązaniami – restrukturyzacja może być sposobem na odzyskanie kontroli.

📩 Skontaktuj się z nami – przeanalizujemy sytuację i wskażemy, jakie rozwiązanie będzie najrozsądniejsze w Twoim przypadku.

Kolejne zatwierdzenie układu przez sąd

Oto rozbudowana wersja artykułu na stronę WordPress 👇


Zatwierdzenie układu przez sąd – kolejny skutecznie przeprowadzony proces restrukturyzacyjny

Z satysfakcją informujemy, że w prowadzonym przez nas postępowaniu o zatwierdzenie układu Sąd wydał postanowienie o zatwierdzeniu układu. To niezwykle istotny moment w całym procesie restrukturyzacyjnym – zarówno dla przedsiębiorcy, jak i dla wierzycieli.

Decyzja Sądu potwierdza, że wypracowane rozwiązania są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa oraz że procedura została przeprowadzona prawidłowo, rzetelnie i z poszanowaniem interesów wszystkich uczestników postępowania.


Czym jest postępowanie o zatwierdzenie układu?

Postępowanie o zatwierdzenie układu to jedna z form restrukturyzacji przewidzianych w przepisach prawa restrukturyzacyjnego. Jest to procedura, która umożliwia przedsiębiorcy zawarcie porozumienia z wierzycielami przy zachowaniu kontroli nad prowadzeniem działalności.

W praktyce oznacza to możliwość:

  • restrukturyzacji zobowiązań,
  • rozłożenia spłat na raty,
  • częściowego umorzenia należności,
  • uniknięcia upadłości i zachowania ciągłości prowadzonej działalności.

Kluczowym elementem tego postępowania jest przyjęcie układu przez wierzycieli, a następnie jego zatwierdzenie przez Sąd.


Co oznacza zatwierdzenie układu przez sąd?

Zatwierdzenie układu to formalne potwierdzenie, że:

✔ układ został przyjęty zgodnie z przepisami,
✔ prawa wierzycieli zostały należycie zabezpieczone,
✔ dokumentacja została przygotowana prawidłowo,
✔ nie występują przeszkody prawne do zatwierdzenia układu.

Dla przedsiębiorcy oznacza to przede wszystkim możliwość dalszego prowadzenia działalności na nowych, ustabilizowanych zasadach finansowych. Układ staje się wiążący dla wszystkich objętych nim wierzycieli, co daje realną przestrzeń do odbudowy płynności i rozwoju firmy.


Profesjonalne przygotowanie to klucz do sukcesu

Uzyskanie zatwierdzenia układu przez Sąd nie jest formalnością. Wymaga:

  • szczegółowej analizy sytuacji finansowej przedsiębiorstwa,
  • właściwego przygotowania propozycji układowych,
  • sprawnego przeprowadzenia procedury głosowania,
  • kompletnej i poprawnej dokumentacji kierowanej do Sądu.

Postanowienie o zatwierdzeniu układu stanowi potwierdzenie, że cały proces został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz przy zachowaniu najwyższych standardów merytorycznych.

To również dowód, że dobrze zaplanowana restrukturyzacja pozwala skutecznie chronić przedsiębiorstwo przed upadłością i stworzyć realne warunki do jego dalszego funkcjonowania.


Restrukturyzacja jako realne narzędzie ochrony biznesu

Wielu przedsiębiorców traktuje restrukturyzację jako ostateczność. Tymczasem odpowiednio wcześnie wdrożone działania restrukturyzacyjne mogą stać się skutecznym narzędziem naprawczym i rozwojowym.

Postępowanie o zatwierdzenie układu jest rozwiązaniem, które:

  • pozwala działać szybko i elastycznie,
  • ogranicza formalizm w porównaniu z innymi trybami,
  • umożliwia zachowanie kontroli nad przedsiębiorstwem,
  • daje realną ochronę przed egzekucją.

Każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy, jednak właściwie dobrana ścieżka prawna często decyduje o przyszłości firmy.


Jeżeli Państwa przedsiębiorstwo mierzy się z problemami finansowymi lub utratą płynności – warto działać odpowiednio wcześnie.

Zapraszamy do kontaktu. Przeanalizujemy sytuację i wskażemy najbezpieczniejsze rozwiązania prawne dostosowane do konkretnej działalności.

Jak przebiega zwolnienie dyscyplinarne? Powody, konsekwencje i procedury

W polskim prawie pracy zawarto liczne formy ochrony pracowników, zabezpieczając ich przed niesprawiedliwym traktowaniem w miejscu pracy. Co jednak, jeśli to pracownik dopuści się ciężkiego naruszenia swoich obowiązków względem pracodawcy? Przepisy przewidują w takich sytuacjach możliwość rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, a więc natychmiastowe zakończenie stosunku pracy. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu zagadnieniu, by wyjaśnić obowiązujące procedury oraz okoliczności, które dopuszczają jego zastosowanie.

Na czym polega zwolnienie dyscyplinarne pracownika?

Zwolnieniem dyscyplinarnym nazywamy rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. To procedura regulowana przez Kodeks pracy. Przepisy jasno opisują, kiedy i w jaki sposób może zostać wykorzystana, dzięki czemu zabezpieczone pozostają interesy:

  • pracodawcy: Pozwala na zwolnienie z pracy w trybie natychmiastowym pracownika, który dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych i którego dalsza praca na zajmowanym stanowisku może działać na szkodę firmy.
  • pracownika: Określenie podstaw prawnych dopuszczających natychmiastowe rozwiązanie umowy, chroni pracownika przed zwolnieniem przez pracodawcę z naruszeniem praw pracowniczych. Pracownik może też skorzystać z możliwości odwołania się do sądu pracy w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego, którego podstawa nie spełnia wymogów prawnych.

Charakterystyczne dla tego sposobu rozwiązania umowy o pracę jest to, że zwolnienie następuje w trybie natychmiastowym niezależnie od stażu pracy na zajmowanym stanowisku. Prawo nie zobowiązuje więc pracodawcy do zachowania okresu wypowiedzenia.

Konsekwencje zwolnienia dyscyplinarnego dla pracownika

Wypowiedzenie umowy ze skutkiem natychmiastowym z winy pracownika niesie ze sobą szereg konsekwencji dla pracownika. Przede wszystkim nie może skorzystać z praw pracowniczych, które przysługiwałyby mu, gdyby zwolnienie z pracy odbyło się w innym trybie (z wypowiedzeniem, za porozumieniem stron), w tym:

  • dni wolne na poszukiwanie pracy (to urlop, z którego skorzystać może pracownik mający co najmniej dwutygodniowe wypowiedzenie – dyscyplinarne zwolnienie bez wypowiedzenia nie zapewnia więc takiej możliwości);
  • prawo do zasiłku dla bezrobotnych (nie przysługuje w ciągu 6 miesięcy od zwolnienia dyscyplinarnego);
  • okres wypowiedzenia wynikający ze stażu pracy;
  • prawo do odprawy.

Kolejnym skutkiem jest wpisanie zwolnienia dyscyplinarnego do świadectwa pracy. Zgodnie z Art. 97. § 2. Kodeksu pracy należy w nim określić tryb albo okoliczności zakończenia stosunku pracy. Oznacza to, że potencjalny przyszły pracodawca zyska taką informację po wglądzie do świadectwa – nie warto więc ukrywać tego faktu, nawet jeśli może utrudnić znalezienie nowego zatrudnienia.

Warto pamiętać też, że ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, które doprowadziło do szkody pracodawcy, może obarczyć pracownika odpowiedzialności materialną i koniecznością wypłaty pracodawcy odszkodowania.

Z jakiego powodu można zwolnić pracownika dyscyplinarnie?

Kodeks pracy jasno określa trzy sytuacje, w których pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Zgodnie z Art. 52. § 1. jest to możliwe w przypadku:

  • ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (np. samowolne opuszczenie stanowiska pracy, spożywanie alkoholu w czasie pracy);
  • popełnienia przez pracownika w czasie trwania umowy o pracę przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku (jeżeli popełnienie przestępstwa jest oczywiste lub zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem);
  • zawinionej przez pracownika utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku.

Ważne! Pracodawca może też rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia i bez winy pracownika. W takiej sytuacji zakończenie stosunku pracy również następuje ze skutkiem natychmiastowym, a zwolniona osoba nie może skorzystać z okresu wypowiedzenia ani urlopu na poszukiwanie pracy – nie dotyczą jej jednak pozostałe negatywne konsekwencje występujące w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego. Pracodawca może zwolnić pracownika w tym trybie, np. jeśli jest niezdolny do pracy z powodu choroby przez dłużej niż 3 miesiące, a był zatrudniony w danej firmie przez okres krótszy niż 6 miesięcy.

Z jakiego powodu można zwolnić pracownika dyscyplinarnie?

Kiedy możliwe jest zwolnienie dyscyplinarne pracownika?

Art. 52. § 2. Kodeksu pracy wskazuje, że pracodawca może zwolnić pracownika dyscyplinarnie w ciągu miesiąca od momentu dowiedzenia się o okolicznościach stanowiących zgodną z kodeksem pracy podstawę do rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym. Po przekroczeniu tego terminu zwolnienie dyscyplinarne nie jest możliwe.

Dyscyplinarne zwolnienie pracownika: obowiązki pracodawcy

Przed podjęciem decyzji o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika pracodawca powinien skonsultować się z zakładowym związkiem zawodowym, który reprezentuje danego pracownika. Związek ma maksymalnie 3 dni na zgłoszenie opinii wskazującej na brak zasadności wskazanej podstawy zwolnienia dyscyplinarnego.

Jak wygląda procedura zwolnienia dyscyplinarnego pracownika?

  • Proces dyscyplinarnego zwolnienia pracownika musi rozpocząć się w ciągu miesiąca od odkrycia przez pracodawcę uzasadniających tę decyzję okoliczności (np. ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych).
  • Pracodawca oświadcza o rozwiązaniu umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika na piśmie.
  • W oświadczeniu pracodawca musi podać przyczynę, która uzasadnia dyscyplinarne zwolnienie pracownika.
  • W oświadczeniu pracodawca musi zawrzeć pouczenie pracownika o przysługującym mu prawie do odwołania się do sądu pracy.

Kompleksowa obsługa prawna przedsiębiorców

Kancelaria OTSP ma wieloletnie doświadczenie w obsłudze prawnej przedsiębiorców z sektora IT, e-commerce, farmaceutycznego i nie tylko! Nasz zespół to specjaliści, którzy skutecznie łączą wiedzę praktyczną i teoretyczną z zakresu prawa oraz postępowań sądowych. Pozwala im to zapewniać profesjonalne doradztwo i tworzyć dopasowane do potrzeb klientów strategie działania zapewniające największą szansę na sukces. Chcesz skonsultować swoją sprawę? Zapraszamy do kontaktu!

Najczęściej zadawane pytania

Czym zwolnienie dyscyplinarne różni się od innych trybów rozwiązania umowy o pracę?

Zwolnienie dyscyplinarne oznacza zakończenie stosunku pracy ze skutkiem natychmiastowym. Wiążą się z nim również poważne konsekwencje, takie jak wpis w świadectwie pracy wskazujący na winę pracownika czy utrata prawa do odprawy.

Choć inne tryby rozwiązania umowy również prowadzą do utraty pracy, są zdecydowanie mniej dotkliwe dla pracownika. Na przykład wypowiedzenie umowy o pracę umożliwia zachowanie okresu wypowiedzenia, co daje czas na kontynuowanie pracy zarobkowej podczas szukania nowego miejsca zatrudnienia. Pracownik może też skorzystać z urlopu na poszukiwanie pracy, a do tego nie musi martwić się, że w jego świadectwie pracy pojawi się wpis stawiający go w negatywnym świetle.

Jak uzasadnić zwolnienie dyscyplinarne?

W oświadczeniu pracodawcy o zwolnieniu dyscyplinarnym pracownika musi znaleźć się uzasadnienie takiej decyzji, czyli wskazanie konkretnego powodu rozwiązania umowy (lub kilku powodów). Może być to m.in. poważne naruszenie obowiązków pracowniczych (np. nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy, nieuzasadniona odmowa wykonania polecenia służbowego), a także popełnienie przestępstwa w czasie trwania umowy o pracę, które ze względu na swój charakter uniemożliwia dalsze zatrudnianie na danym stanowisku (np. kradzież mienia firmowego). Przestępstwo może być podstawą do natychmiastowego rozwiązania umowy z winy pracownika pod warunkiem, że zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem lub jest oczywiste, tzn. nie występują żadne wątpliwości co do okoliczności zdarzenia i winy pracownika.

Warto zadbać o dobre uzasadnienie podanych przyczyn, a także zebranie dowodów potwierdzających ich prawdziwość (np. nagranie z monitoringu). To pomoże pracodawcy potwierdzić zasadność decyzji o zwolnieniu dyscyplinarnym w przypadku odwołania się pracownika do sądu pracy.

Czy nowy pracodawca widzi zwolnienie dyscyplinarne?

Zwolnienie dyscyplinarne widnieje w świadectwie pracy, a więc będzie widoczne dla nowego pracodawcy, po uzyskaniu wglądu do tego dokumentu. Co jednak istotne, w świadectwie pracy znajduje się tylko podstawa prawna rozwiązania umowy, bez podawania szczegółów okoliczności, które do tego doprowadziły.

Zwolnienie dyscyplinarne w przypadku utraty uprawnień zawodowych: kiedy jest możliwe?

Jeśli pracownik ze swojej winy straci uprawnienia do wykonywania pracy (np. zawodowy kierowca straci prawo jazdy z powodu zbyt szybkiej jazdy), pracodawca może na tej podstawie zdecydować się na rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jeśli jednak zaniechania dopuścił się pracodawca (np. poprzez zbyt późne przygotowanie dokumentacji), brak uprawnień nie pozwala na zwolnienie dyscyplinarne.

Czy po zwolnieniu dyscyplinarnym można pobierać zasiłek dla bezrobotnych?

Pobieranie zasiłku dla bezrobotnych nie jest możliwe przez pierwsze 6 miesięcy od momentu, w którym miało miejsce zwolnienie dyscyplinarne.

Dwa kolejne wnioski o zatwierdzenie układu w PZU

Intensywny początek roku w restrukturyzacjach – dwa złożone wnioski o zatwierdzenie układu

Początek roku przyniósł nam wyjątkowo dużo pracy i dużą dawkę wymagających tematów. Styczeń okazał się intensywny, dynamiczny i pełen konkretnych działań – a jego końcówka była szczególnie pracowita. W ostatnich dniach miesiąca złożyliśmy dwa złożone wnioski o zatwierdzenie układu, dotyczące osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą.

Co ważne, sprawy dotyczyły dwóch całkowicie różnych branż, co po raz kolejny pokazuje, że restrukturyzacja nie jest rozwiązaniem „dla wybranych” – może być realnym narzędziem ratunkowym zarówno w biznesach handlowych, jak i w działalnościach opartych o nowoczesne technologie.

Dwie branże, dwa różne modele biznesowe, jeden wspólny cel: uporządkowanie zobowiązań

1) Sprzedaż hurtowa roślin i kwiatów 🌿
To sektor, w którym płynność jest kluczowa: sezonowość, koszty zakupu towaru, magazynowania i logistyki potrafią mocno obciążyć finanse przedsiębiorcy. W takich działalnościach najszybciej widać skutki zatorów płatniczych i rosnących kosztów operacyjnych.

2) Wymiana ruchu internetowego oraz telekomunikacja przewodowa, bezprzewodowa i satelitarna 📡
To działalność z zupełnie innej rzeczywistości – technicznej, kontraktowej i często opartej o długie okresy rozliczeniowe. Tu równie istotne są stabilne przepływy pieniężne, utrzymanie infrastruktury, abonamenty i zobowiązania wynikające z umów. Restrukturyzacja w takim przypadku wymaga precyzyjnego podejścia do zobowiązań i realnego planu naprawczego.

Dlaczego warto rozważyć postępowanie o zatwierdzenie układu?

Postępowanie o zatwierdzenie układu to jedno z najczęściej wybieranych rozwiązań restrukturyzacyjnych – i nie bez powodu. Daje przedsiębiorcy narzędzia, które pozwalają zapanować nad sytuacją, zanim stanie się ona krytyczna.

W praktyce, dobrze przygotowane postępowanie pozwala:

Uporządkować zobowiązania
Możliwe jest zaplanowanie spłat w czasie i przygotowanie propozycji układowych dopasowanych do realnych możliwości przedsiębiorcy.

Zyskać czas na działania naprawcze
Zamiast działać pod presją i „gasić pożary”, przedsiębiorca może wdrożyć plan poprawy rentowności, renegocjacji warunków umów czy optymalizacji kosztów.

Wypracować porozumienie z wierzycielami w uporządkowany sposób
Postępowanie umożliwia rozmowy i przedstawienie klarownego planu spłaty – to często zwiększa szanse na akceptację propozycji przez wierzycieli.

Skupić się na prowadzeniu działalności
Celem restrukturyzacji nie jest zatrzymanie firmy, ale stworzenie warunków do dalszego działania, utrzymania kontraktów i odbudowy stabilności finansowej.

Im wcześniej, tym większe szanse

Jednym z najczęstszych błędów, jakie obserwujemy, jest zwlekanie z decyzją. W restrukturyzacji czas ma znaczenie. Im wcześniej przedsiębiorca zacznie porządkować sytuację, tym więcej jest dostępnych narzędzi i tym łatwiej przygotować realny plan naprawczy.

Jeśli widzisz, że:

  • zobowiązania rosną szybciej niż przychody,
  • pojawiają się opóźnienia w płatnościach,
  • narastają koszty finansowania,
  • presja wierzycieli zaczyna utrudniać normalne funkcjonowanie,

to warto potraktować to jako sygnał do działania – zanim problem urośnie.

Zapraszamy do kontaktu

W naszej kancelarii prowadzimy restrukturyzacje kompleksowo: od analizy sytuacji, przez przygotowanie dokumentów i propozycji układowych, aż po złożenie wniosku i obsługę postępowania.

📩 Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i potrzebujesz wsparcia w uporządkowaniu zobowiązań – zapraszamy do kontaktu.
Przyjrzymy się Twojej sytuacji, ocenimy możliwości i zaproponujemy najbardziej adekwatną ścieżkę działania.

Kolejny korzystny wyrok w sprawie frankowej przeciwko PKO BP

Kolejny korzystny wyrok w sprawie frankowej przeciwko PKO BP

Sąd Okręgowy w Szczecinie (I Wydział Cywilny) wydał korzystny wyrok dla kredytobiorców posiadających kredyt frankowy. Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2026 r. (sygn. akt I C 4521/23) sąd zasądził od PKO BP na rzecz powodów kwoty 693 307,70 zł oraz 12 042,41 CHF.

To kolejny przykład na to, że dochodzenie roszczeń wynikających z umów kredytów w CHF może przynieść wymierne korzyści finansowe.


Najważniejsze informacje o sprawie

W przedmiotowej sprawie umowa kredytu frankowego była oparta na wzorcu stosowanym przez poprzednika prawnego banku – Nordea Bank Polska S.A.

Sąd uwzględnił powództwo w całości, co oznacza:

  • zasądzenie wskazanych kwot na rzecz kredytobiorców,

  • zwrot całości kosztów procesu na ich rzecz.


Czy wyrok jest prawomocny?

Na ten moment wyrok nie jest  prawomocny. Oznacza to, że postępowanie może mieć dalszy ciąg (np. na etapie apelacji).

Sprawę prowadzi adwokat Adam Tomaszewski.


Masz kredyt we frankach? Sprawdź możliwości działania

Jeśli posiadasz kredyt w CHF i zastanawiasz się, jakie kroki możesz podjąć, zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią.

📩 Prześlij umowę kredytu do bezpłatnej analizy – poinformujemy Cię o możliwych rozwiązaniach i wariantach działania:

Podsumowanie 2025 roku w dziale restrukturyzacyjnym

📊 Podsumowanie 2025 roku w dziale restrukturyzacyjnym

To był intensywny rok pełen wyzwań i realnych efektów 💼

✔️ Otworzyliśmy blisko 20 postępowań o zatwierdzenie układu.
💰 Łączne zadłużenie objęte prowadzonymi sprawami wyniosło niemal 30 milionów złotych.
🔝 Prawie 8️⃣0️⃣% postępowań zakończyło się przyjęciem układu i złożeniem wniosku o zatwierdzenie układu‼️


📌 Dlaczego restrukturyzacja ma sens?

Restrukturyzacja to nie porażka — to świadoma decyzja o ratowaniu firmy i zabezpieczeniu jej przyszłości. Daje przedsiębiorcom czas, ochronę i realne narzędzia do wyjścia z trudnej sytuacji finansowej.

W praktyce restrukturyzacja może oznaczać m.in.:

  • 🔹 ochronę przed egzekucjami oraz przed wypowiedzeniem kluczowych umów

  • 🔹 rozłożenie zobowiązań na raty lub ich częściowe umorzenie

  • 🔹 zachowanie płynności i dalsze prowadzenie działalności

  • 🔹 odbudowę zaufania kontrahentów oraz instytucji finansowych


🚀 Trend, który widzimy coraz wyraźniej

W 2025 roku obserwowaliśmy coraz większe zainteresowanie restrukturyzacją i dynamiczny rozwój tego obszaru. To dowód na to, że przedsiębiorcy coraz częściej wybierają rozwiązania, które pozwalają uratować biznes, zamiast go zamykać.


🤝 Masz zadłużenie lub tracisz płynność? Działaj teraz

Jeśli Twoja firma zmaga się z zadłużeniem lub utratą płynności — nie czekaj. Im wcześniej rozpoczniesz restrukturyzację, tym większe masz możliwości działania. Razem znajdziemy rozwiązanie skrojone na miarę.

📲 +48 61 86 52 021
📧

LEX Partner – współpraca z platformą LEX AI

Z przyjemnością informujemy, że Kancelaria Orłowski Tomaszewski i Partnerzy dołącza do grona LEX Partnerów i rozpoczyna współpracę z platformą LEX AI.

Cieszymy się z tego partnerstwa, ponieważ łączy ono dwa obszary, które są nam szczególnie bliskie – wysokiej jakości doradztwo prawne oraz nowoczesne technologie wspierające biznes i prawników w codziennej pracy.

W ramach współpracy:

✅ nasi prawnicy uczestniczą w merytorycznej weryfikacji analiz prawnych generowanych przez AI,
✅ użytkownicy platformy mogą zamawiać indywidualne opinie prawne, oparte na naszym doświadczeniu w obsłudze firm, oraz m. in. transakcjach M&A, restrukturyzacjach, prawie farmaceutycznym, zamówieniach publicznych.

Wierzymy, że przyszłość prawa to odpowiedzialne połączenie technologii z doświadczeniem i odpowiedzialnością zawodową prawnika. AI może znacząco zwiększać efektywność i dostępność analiz prawnych, ale kluczowe decyzje zawsze wymagają ludzkiej wiedzy, praktyki i kontekstu biznesowego.

Dlatego tym bardziej cieszy nas współpraca z zespołem LEX AI, który stawia na jakość, transparentność i realną wartość dla użytkowników.

Dziękujemy za zaufanie i liczymy na owocną współpracę.

Proces o zniesławienie – czy warto?

Poczucie krzywdy po publicznym pomówieniu bywa paraliżujące, a pierwszą instynktowną reakcją jest chęć natychmiastowego oczyszczenia swojego dobrego imienia przed sądem. Jednak droga do sprawiedliwości w sprawach o zniesławienie to rzadko krótki spacer – to raczej maraton wymagający ogromnej odporności psychicznej i strategicznego planowania. Zanim złożysz pozew lub prywatny akt oskarżenia, musisz szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, czy walka o prawdę w blasku sądowych reflektorów nie okaże się bardziej wyczerpująca niż samo kłamstwo, które Cię dotknęło.

Zniesławienie w świetle prawa: definicja, podstawy i różnice terminologiczne

Zniesławienie to czyn zabroniony stypizowany w art. 212 Kodeksu karnego. Polega on na tym, że sprawca pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.

Warto wyraźnie odróżnić przestępstwo zniesławienia od zniewagi. Zniewaga godzi w poczucie własnej wartości, natomiast zniesławienie celuje w reputację zewnętrzną. Prawo surowiej traktuje sprawców działających za pomocą środków masowego komunikowania (np. w internecie). W takim przypadku sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przepisy te mają na celu ochronę przed niszczeniem wizerunku, który jest kluczowy w życiu społecznym i gospodarczym.

Osoby oskarżane o zniesławienie muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Zrozumienie, czym jest utratę zaufania potrzebnego do funkcjonowania w danej roli społecznej, jest kluczowe dla oceny szkodliwości czynu. Ochrona dobrego imienia wymaga precyzyjnego stosowania prawa w ramach postępowań sądowych.

Dobra osobiste i reputacja – co dokładnie podlega ochronie prawnej?

Zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne, korzystają z ochrony prawnej w zakresie dóbr osobistych. Do najważniejszych należą dobre imię, wizerunek oraz prywatność. Szczególną uwagę przykłada się do ochrony osób pełniących funkcje publiczne, które są bardziej narażone na ataki, jednak nawet one nie mogą być bezkarnie pomawiane w sposób naruszający ich godność w opinii publicznej.

Naruszenie tych dóbr może skutkować roszczeniami w procesie cywilnym. Choć potocznie mówi się o działaniu jakim jest pozew o zniesławienie, formalnie chodzi o powództwo o ochronę dóbr osobistych. Poszkodowany może żądać usunięcia skutków naruszenia oraz zadośćuczynienia, co pozwala nie tylko na rekompensatę, ale i na publiczne oczyszczenie z zarzutów.
Analizując ataki na reputację, warto pamiętać, że zniesławienie w sieci czy mediach zostawia trwały ślad. Dlatego proces o zniesławienie ma na celu przywrócenie stanu poprzedniego i odbudowę zaufania społecznego.

Odpowiedzialność karna vs. cywilna za zniesławienie

Odpowiedzialność karna za zniesławienie ma funkcję represyjną. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Ściganie tego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego, co oznacza, że ciężar wniesienia sprawy spoczywa na pokrzywdzonym.

W procesie cywilnym powód może domagać się przeprosin oraz zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny. Celem jest tutaj naprawienie szkody, a nie ukaranie sprawcy więzieniem. Wybór ścieżki zależy od strategii – postępowanie karne jest bardziej dotkliwe dla sprawcy, który podlega grzywnie, natomiast cywilne skupia się na finansowej i wizerunkowej satysfakcji ofiary.

Osoba decydująca się na proces o zniesławienie musi rozważyć, który tryb będzie skuteczniejszy. Warto pamiętać, że w procesie karnym to osoba pokrzywdzona wnosi i popiera oskarżenie, co wymaga aktywności i zebrania mocnych dowodów już na etapie aktu oskarżenia.

Konsekwencje prawne i roszczenia, których można dochodzić w sądzie

Skuteczny proces o zniesławienie otwiera drogę do różnorodnych sankcji. Sąd karny może, obok kary zasadniczej, orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego. Jest to dodatkowa dolegliwość finansowa dla skazanego.

Wymierzenie sprawiedliwości często wiąże się też z obowiązkiem zapłaty na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża, co ma wymiar edukacyjny. Kiedy zniesławienie miało szeroki zasięg, np. w mediach, opinii publicznej podaje się wyrok do wiadomości, co stanowi istotny element przywracania dobrego imienia. Poszkodowany ma prawo domagać się pełnej rekompensaty za straty moralne i wizerunkowe.

Gromadzenie dowodów jest kluczowe, aby wykazać, że działania sprawcy mogły narazić na utratę zaufania, a tym samym uzasadnić wysokość dochodzonych roszczeń, w tym nawiązki na cel społeczny (np. Polskiego Czerwonego Krzyża).

Przygotowanie do procesu o zniesławienie

Kluczowe dowody i przygotowanie do procesu o zniesławienie

Aby wygrać proces o zniesławienie, niezbędne jest zbieranie kluczowych dowodów. Zrzuty ekranu, nagrania, artykuły prasowe czy korespondencja to podstawa, by sporządzić skuteczny akt oskarżenia. Świadkowie, którzy potwierdzą odbiór pomówień w środowisku ofiary, są bezcenni.

Zanim zdecydujesz się na kroki prawne, zadaj sobie pytanie: proces o zniesławienie czy warto go wszczynać przy obecnym materiale dowodowym? Słabe dowody mogą doprowadzić do uniewinnienia sprawcy. Profesjonalne przygotowanie aktu oskarżenia we współpracy z adwokatem zwiększa szanse na sukces i udowodnienie winy oskarżonego.
Strategia powinna uwzględniać cel: czy chodzi o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, czy cywilnej. Pamiętaj, że każde zniesławienie wymaga indywidualnego podejścia do materiału dowodowego, aby wykazać celowe działanie sprawcy.

Procedura sądowa: prywatny akt oskarżenia i przebieg rozprawy

Postępowanie w sprawach o zniesławienie zazwyczaj toczy się z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że pokrzywdzony sam wnosi prywatny akt oskarżenia do sądu. W toku rozprawy sąd bada, czy zarzucane czyny faktycznie mogły poniżyć ofiarę w opinii publicznej.

Wielu poszkodowanych analizuje: proces o zniesławienie czy warto wchodzić w długotrwały spór? Jeśli sprawca działał uporczywie, a czyn zagrożony jest sankcją podlegającą karze ograniczenia wolności, wyrok skazujący może przynieść ogromną satysfakcję moralną. Sprawy te bywają jednak skomplikowane i wymagają precyzyjnego wykazania znamion przestępstwa.

Sąd może zakończyć sprawę wyrokiem skazującym, warunkowym umorzeniem lub uniewinnieniem. W przypadku skazania, sprawca może zostać zobowiązany do podjęcia działań naprawczych, co jest kluczowe dla ofiar, których reputacja ucierpiała przez bezpodstawne zniesławienie.

Mediacja i polubowne metody rozwiązywania sporów o pomówienie

Mediacja to często niedoceniana, a skuteczna metoda. Zastanawiając się zniesławienie czy warto kierować do sądu, warto wziąć pod uwagę polubowne rozwiązanie. Ugoda może zakładać przeprosiny i wpłatę na cel społeczny bez konieczności prowadzenia wyczerpującego procesu.

Mediacja jest szybsza i często pozwala uzyskać satysfakcjonujące rezultaty bez ryzyka, jakie niesie ze sobą proces o zniesławienie. Pozwala stronom zachować twarz i uniknąć publicznego “prania brudów”, co jest istotne w konfliktach prywatnych i biznesowych.

Dla osób, które wahają się, czy proces o zniesławienie czy warto rozpoczynać, mediacja jest bezpiecznym pierwszym krokiem. Jeśli nie przyniesie efektu, droga sądowa pozostaje otwarta.

Koszty procesowe w sprawach o naruszenie dobrego imienia

Każdy proces o zniesławienie generuje koszty: opłaty sądowe, wydatki na prawników oraz koszty gromadzenia dowodów. W sprawach z oskarżenia prywatnego należy uiścić zryczałtowaną równowartość wydatków. W przypadku wygranej, koszty te są zazwyczaj zasądzane od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego.

W procesie cywilnym koszty zależą od wartości przedmiotu sporu. Decyzja o tym, czy inicjować proces o zniesławienie czy warto ryzykować własne środki, powinna opierać się na chłodnej kalkulacji szans powodzenia. Warto pamiętać, że przegrana sprawa oznacza konieczność pokrycia kosztów strony przeciwnej.

Konsultacja prawna pomoże oszacować potencjalne wydatki. Zniesławienie to poważne oskarżenie, a jego udowodnienie w sądzie wymaga nakładów, które jednak mogą się zwrócić w postaci odzyskanego dobrego imienia i rekompensaty finansowej.

Strategia ochrony reputacji: kiedy proces ma sens, a kiedy warto go unikać?

Decyzja o wejściu na drogę sądową to ostateczność. Gdy zniesławienie zostało dokonane za pomocą środków masowego komunikowania i wywołało duże szkody, proces o zniesławienie jest często jedyną drogą do oczyszczenia nazwiska. Wówczas odpowiedź na pytanie zniesławienie czy warto walczyć w sądzie, jest twierdząca.

Należy jednak pamiętać, że każdy proces wiąże się z ryzykiem i stresem. Jeśli szkodliwość czynu jest znikoma, czasem lepiej zignorować atak niż dawać mu rozgłos. Kluczowe jest, aby proces o zniesławienie czy warto wytaczać oceniać przez pryzmat realnych korzyści wizerunkowych, a nie tylko chęci odwetu. Skuteczna strategia ochrony reputacji wymaga wyważenia emocji i faktów.
Dobre przygotowanie, wsparcie profesjonalisty i solidne dowody to fundament. Pamiętaj, że zniesławienie jest przestępstwem, które prawo, w tym przepisy Kodeksu karnego, traktuje poważnie, dając Ci narzędzia do obrony Twojej godności.